W nocy na Soldier Field w Chicago Robert Lewandowski wpisał się na listę strzelców w spotkaniu Chicago Fire z Interem Miami. Do siatki trafił w 10. minucie, a ostateczny wynik meczu to 1:1. Na trybunach zjawiło się ponad 60 tysięcy widzów, a mecz był pierwszym bezpośrednim starciem Lewandowskiego z Leo Messim w MLS.
Jak padły bramki?
W 10. minucie gospodarzom dał prowadzenie Robert Lewandowski. Andrew Gutman wykonał dokładne dośrodkowanie z lewego skrzydła, a napastnik Chicago wykorzystał pozycję w polu karnym i uderzył piłkę z powietrza prawą nogą, nie dając szans bramkarzowi Interu Miami. Remis gościom zapewnił Casemiro w 48. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Leo Messiego. Trafienie Brazylijczyka padło głową i było trzecim kolejnym meczem, w którym Casemiro zdobył bramkę głową.
Składy i kluczowe wydarzenia?
Obie drużyny wystawiły swoje gwiazdy w podstawowych jedenastkach. Wśród gospodarzy zagrali m.in. Brady, Dean, Elliott, Gutman oraz Lewandowski. Inter Miami wyszedł w składzie z Messim, Casemiro, Suarezem i St. Clairem w bramce. Lewandowski i Messi rozegrali pełne 90 minut.
Pod koniec doliczonego czasu gry doszło do zamieszania w polu karnym i przepychanek, w których brał udział także Robert Lewandowski. Sędzia zakończył spotkanie po uregulowaniu porządku na boisku.
Co oznacza wynik dla tabeli?
Remis utrzymał układ w górnej części Konferencji Wschodniej. Inter Miami zachował pozycję wicelidera, a Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce ze stratą pięciu punktów do zespołu z Florydy. Chicago ma do rozegrania jedno spotkanie mniej niż Inter. Do końca fazy zasadniczej sezonu pozostały niespełna dwa miesiące, a walka o miejsca gwarantujące awans do play-offów trwa.
Chicago Fire - Inter Miami 1:1 (1:0). Bramki: Robert Lewandowski 10' - Casemiro 48' (asysta: Leo Messi). Obaj napastnicy rozegrały całe spotkanie.