17 maja 2026 roku, przed meczem Ekstraklasy w Katowicach, trener Adrian Siemieniec wysłał wiadomość do sędziego asystenta Arkadiusza Kamila Wójcika. W rozmowie poruszono temat żółtych kartek dla zawodników Jagiellonii, a zrzut tej korespondencji został następnie przekazany sędziemu głównemu Pawłowi Raczkowskiemu. Spotkanie w Katowicach zakończyło się remisem 2:2, a przekazane wiadomości stały się podstawą do wszczęcia procedur dyscyplinarnych i doniesień do prokuratury.
Co się wydarzyło w Katowicach?
Rano 17 maja trener Jagiellonii napisał do sędziego asystenta prośbę o „współpracę” w kwestii kartek dla piłkarzy zagrożonych pauzą. Wójcik przesłał zrzut tej konwersacji sędziemu głównemu z dopiskiem „Pozdrawiam z Japonii”, a Raczkowski odpowiedział kurtuazyjnym pozdrowieniem. Przed meczem Siemieniec miał krótko porozmawiać z Raczkowskim, a podczas meczu arbiter okazał graczom Jagiellonii jedną żółtą kartkę. Dwa tygodnie później wynik tamtego pojedynku odegrał rolę w ostatecznym układzie tabeli o wicemistrzostwo.
Jaka jest osnowa konfliktu wewnątrz PZPN?
Sprawa wyszła na jaw w kontekście sporu między Arkadiuszem Wójcikiem a szefem Kolegium Sędziów, Marcinem Szulcem. Wójcik zarzucił przełożonym mobbing, groźby i zniesławienie oraz złożył zawiadomienie w prokuraturze. W tłumaczeniu PZPN pojawiły się zaprzeczenia dotyczące rzekomych propozycji wymiany ustaleń za obietnice obsad. Korespondencja z 17 maja została przekazana rzecznikowi dyscyplinarnemu dopiero 9 lipca, co wywołało zarzuty o opóźnianie zgłoszenia.
Jakie postępowania i konsekwencje toczą się obecnie?
Postępowanie dyscyplinarne wobec trenera Siemieńca zostało wszczęte 23 lipca. Od 27 sierpnia sprawy Siemieńca, Pawła Raczkowskiego i Arkadiusza Wójcika rozpatruje Komisja Ligi Ekstraklasy. Równolegle Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowanie po zawiadomieniu złożonym przez Wójcika. Regulaminy przewidują wobec trenera sankcje od kary finansowej (od 1000 zł) po dyskwalifikację lub wykluczenie, a wobec sędziów możliwe są dyskwalifikacje i skreślenie z list arbitrów.
Co było skutkiem meczu w tabeli?
Mecz w Katowicach zakończył się remisem 2:2, a tydzień później Jagiellonia wygrała spotkanie z Zagłębiem Lubin 1:0. Pomimo tej wygranej, wicemistrzostwo Polski przypadło innemu klubowi z powodu wyników bezpośrednich. Różnica punktowa i zdarzenia z 17 maja miały wpływ na końcowe rozstrzygnięcia dotyczące miejsc w tabeli.
Zrzuty korespondencji przekazano do rzecznika dyscyplinarnego PZPN 9 lipca, czyli 53 dni po meczu. Sprawy pozostają w toku.