W ostatnich dniach września matka i dorosły syn przyjechali z Gdańska do gospodarstwa w okolicach Proszowic, odpowiadając na ofertę zamieszczoną na OLX. Praca miała obejmować obieranie cebuli dla matki oraz sortowanie warzyw i prace remontowe dla syna. Po przybyciu dowiedzieli się, że warunki mieszkalne różnią się od obietnic. Zrezygnowali z pozostania i skierowali się do Krakowa w poszukiwaniu wsparcia.
Jak wyglądało zakwaterowanie i praca w gospodarstwie?
Opisane miejsce do spania znajdowało się na poddaszu metalowego magazynu. Pomieszczenia wydzielono prowizorycznymi ściankami i zasłonami, dostęp odbywał się metalową drabiną, a lokacja nie wyglądała na wyposażoną w łazienkę ani toaletę. Z relacji wynika, że w gospodarstwie mieszkały także inne osoby, w większości obcokrajowcy. Matka i syn nie przystali na takie warunki i nie wykonali pracy obiecywanej w ogłoszeniu.
Jak zareagował MOPS w Krakowie?
Para zgłosiła się 23 września do Działu Pomocy Bezdomnym Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej na osiedlu Teatralnym. Pracownicy przekazali im broszury i informacje o noclegowniach. MOPS wyjaśnił, że kieruje osoby bezdomne do noclegowni i schronisk oraz że o przynależności terytorialnej decyduje zwykle ostatni adres zamieszkania. Ośrodek wskazał, że nie dysponuje pokojami koedukacyjnymi dla par, a miejskie miejsca interwencyjne są zarezerwowane dla mieszkańców Krakowa w sytuacjach losowych, np. po pożarze; przyjezdnych nie kieruje się automatycznie do tych miejsc. MOPS zadeklarował możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy, ale tylko z uwzględnieniem dostępnych placówek rozdzielonych ze względu na płeć.
Jak chronić się przed fałszywymi ofertami pracy?
Policja i lokalne służby ostrzegają przed fałszywymi ogłoszeniami, które mają na celu wyłudzenie pieniędzy lub przejęcie dostępu do kont bankowych. Schemat oszustwa polega często na zachęcającej ofercie pracy, prośbie o wykonanie opłaty przed rozpoczęciem zatrudnienia albo na poleceniu instalacji aplikacji i wykonywaniu operacji na kontach. Funkcjonariusze radzą nie wysyłać pieniędzy za pośrednictwem aplikacji czy kryptowalut, nie instalować nieznanych aplikacji wskazanych przez rzekomych rekruterów, nie klikać podejrzanych linków i nie podawać danych do bankowości. Zalecane są silne, indywidualne hasła oraz włączenie weryfikacji dwuetapowej tam, gdzie to możliwe.
Bożena, która oficjalnie otrzymuje rentę w wysokości 47 zł, wraz z synem próbowała pokryć koszty noclegu z oszczędności. Musieli opuścić hostel 24 września o godz. 10. Po interwencji w redakcji kobieta otrzymała telefon z Gdańska z informacją o możliwej pracy przy sprzątaniu szkoły; rozważają powrót do Pomorza.