We wrześniu 2026 r. w lasach Małopolski pojawiają się pierwsze znaczące zbiory. Doniesienia od lokalnych miłośników grzybobrania i służb leśnych wskazują na intensyfikację zbiorów w rejonach Tarnowa, powiatu gorlickiego oraz okolic Nowego Sącza i Piwnicznej-Zdroju.
Gdzie obecnie rosną grzyby?
W okolicach Tarnowa grzyby występują w lasach Pasma Brzanki, Zalasowej i Piotrkowic. Grzybiarze jeżdżą też w stronę Czarnej Tarnowskiej oraz do lasów na zachód od Tarnowa, w rejon Rudy Rysie i Borzęcina (powiat brzeski). W powiecie gorlickim wysyp koncentruje się na północnych krańcach – Moszczenica i Staszkówka. Dobre zbiory notuje się także na Maślanej Górze w Szymbarku oraz w okolicy Pasternika w Bystrej. Na Sądecczyźnie miejsca z bogatymi zbiorami to m.in. Obidza i Kosarzyska (gmina Piwniczna-Zdrój), Lipie (gmina Gródek nad Dunajcem), Brzyna (gmina Łącko) oraz rejon Muszyny i Tylicza.
Jakie gatunki dominują?
Wśród najczęściej zbieranych grzybów wymienia się borowiki (prawdziwki), podgrzybki, koźlarze, maślaki oraz kurki. W niektórych miejscach pojawiają się też rydze i opieńki. W rejonach podtarnowskich amatorzy wskazują na liczne podgrzybki i koźlarze, a na pogórzach i w wyższych partiach gór także na borowiki. Pierwsze sukcesy zbieraczy dotyczą zarówno młodych, jak i dorodniejszych okazów, w zależności od konkretnego siedliska.
Na co zwracać uwagę przed wyjściem?
Nie wszystkie lasy są bezpieczne ani dostępne. W gminach Olkusz i Bolesław występują pogórnicze zapadliska i w pewnych miejscach obowiązują zakazy wstępu. Gorczański Park Narodowy ma zakaz zbierania grzybów na swoim terenie. Rozwój wysypu zależy od pogody — po cieplejszych, deszczowych dniach zbiory zwykle rosną. Grzyboznawcy wskazują, że warunki w ciągu kolejnych tygodni mogą zdecydować o przebiegu sezonu jesiennego.
Praktyczne wskazówki dla zbierających
Zbieraj tylko gatunki, które dobrze rozpoznajesz. Najlepsze efekty daje zbieranie po nocnych opadach, rano, kiedy grzyby są świeże. Do transportu używaj wiklinowego kosza, który zapewnia dobrą wentylację. W rezerwatach i parkach narodowych zbieranie grzybów jest zabronione; w miejscach z zakazem wstępu trzeba stosować się do oznaczeń i komunikatów leśnych.
Obserwacje z mediów społecznościowych i raporty lokalnych grzybiarzy potwierdzają, że wysyp ma charakter plamowy — w niektórych lasach zbiory są obfite, a kilkanaście kilometrów dalej grzybów brakuje. Sytuacja może się szybko zmieniać wraz z prognozami opadów.