C-BooL, czyli Grzegorz Cebula, połączył obowiązki koncertowe z opieką nad nowo narodzonym dzieckiem podczas krótkiego wypoczynku w Zakopanem. Artysta niedawno ogłosił, że został ojcem trzeciego dziecka i publicznie pokazywał zdjęcia z partnerką Anną. W czasie pobytu para zdecydowała się na wyjście nad Morskie Oko, pokonując odcinek pieszo z wózkiem, co wywołało mieszane reakcje obserwatorów.
Jak przebiegała wyprawa nad Morskie Oko?
Podczas wizyty w Tatrach C-BooL i jego partnerka dotarli nad jezioro pieszo, korzystając z asfaltowej drogi prowadzącej do schroniska. W relacji artysty pojawiła się informacja, że wyprawa miała miejsce w odstępie kilku tygodni od narodzin dziecka — opatrzył zdjęcia słowami wskazującymi na około trzy i pół tygodnia od urodzenia. Przejście z wózkiem zauważyli inni turyści; jedni oceniali to z konsternacją, inni wyrażali podziw dla pary.
Co trzeba wiedzieć planując wyjście z małym dzieckiem?
Do schroniska nad Morskim Okiem prowadzi droga asfaltowa, więc część rodzin dociera tam z wózkami lub przyczepkami. Dystans od parkingu do schroniska w różnych relacjach podawany jest w przybliżeniu jako około 8–9 km w jedną stronę, a czas przejścia wynosi zwykle około dwóch do dwóch i pół godziny bez długich postojów. Przy Polanie Włosienica oraz przy schronisku dostępne są toalety płatne.
W sezonie samochody nie dojeżdżają do schroniska; parkowanie odbywa się przy Palenicy Białczańskiej lub na Łysej Polanie. Od tego roku na część parkingów trzeba zarezerwować miejsce co najmniej dzień wcześniej i opłacić wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego online, by uniknąć oczekiwania w kolejkach. Dla rodzin z niemowlętami praktyczne jest użycie wózka z dużymi terenowymi kołami lub nosidła; w zimowych warunkach pojawiają się odcinki oblodzone, wtedy pomocne są raczki do butów.
Przy schronisku nad Morskim Okiem znajdują się miejsca do odpoczynku i ławki z widokiem na okoliczne szczyty, a w lokalu można zjeść ciepły posiłek lub przenocować.