Do wypadku doszło w sobotę 22 sierpnia około godziny 17:45 w rejonie ul. Solnej i Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu. Samochód osobowy wjechał na chodnik, gdzie znajdowały się trzy osoby: kobieta, mężczyzna i ich ośmiomiesięczne dziecko. Oboje dorośli zmarli po przewiezieniu do szpitala. Niemowlę jest hospitalizowane i lekarze oceniają jego stan jako ciężki.
Co ustalili śledczy?
Prokuratura stawia podejrzanemu zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które doprowadziło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie przekazał, że kierowca nie zastosował się do obowiązującego w tym miejscu ograniczenia prędkości do 30 km/h. Wstępna opinia biegłego z rekonstrukcji wypadków wskazuje, że pojazd poruszał się z prędkością około 70 km/h.
Kierowca został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu — wynik był negatywny. Prokuratura pobrała krew do dalszych badań na obecność alkoholu i środków odurzających. Dla podejrzanego wystąpiono o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Grozi mu kara pozbawienia wolności do ośmiu lat.
Jakie wyjaśnienia podaje podejrzany?
26-letni mężczyzna nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa. Podczas przesłuchania twierdził, że utracił kontrolę nad pojazdem z powodu nierówności nawierzchni oraz śliskiej jezdni po wcześniej padającym deszczu. Zeznał, że chciał wyprowadzić samochód z poślizgu przez hamowanie, po czym auto obróciło się i wjechało na chodnik. Podczas przesłuchania nie pamiętał dokładnej prędkości, z jaką jechał w chwili zdarzenia.
Kim jest kierowca i czym jechał?
Prokuratura identyfikuje podejrzanego jako 26-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. Publiczne profile on-line wskazują, że zajmuje się fotografią i materiałami promocyjnymi związanymi ze sprzedażą samochodów. Pojazd, którym przyjechał do Krakowa, to Volkswagen Golf w wersji sportowej; wpisy w mediach społecznościowych sugerują, że auto zostało nabyte niedawno.
W samochodzie oprócz kierowcy znajdowało się trzech pasażerów. Wszyscy zostali przesłuchani przez policję jako świadkowie i zwolnieni. Dotychczasowy rejestr karny podejrzanego nie obejmuje przestępstw, jednak funkcjonariusze sprawdzają ewentualne wcześniejsze wykroczenia drogowe.
Co robią mieszkańcy i władze lokalne?
W miejscu zdarzenia palą się znicze. Na wtorek 25 sierpnia o godzinie 18:00 zaplanowano spotkanie mieszkańców pod hasłem "Godzina ciszy dla ofiar". Aktywiści i lokalni radni wskazują, że ul. Solna ma ostre zakręty i nierówną nawierzchnię, a kierowcy często przekraczali dopuszczalną prędkość.
W poprzednich latach radny dzielnicy składał interpelację w sprawie uspokojenia ruchu na odcinku między ul. Solną a ul. Zabłocie 19. Urzędnicy przeprowadzili wizję lokalną i w odpowiedzi ocenili, że większość pojazdów nie przekracza dozwolonej prędkości, wobec czego nie wprowadzono natychmiastowych zmian w organizacji ruchu.
Sąd ma rozpoznać wniosek prokuratury o tymczasowy areszt na trzy miesiące wobec podejrzanego.