2 września 2026 w Pruszkowie rozegrano mecz 1/32 finału Pucharu Polski pomiędzy Zniczem Pruszków a Cracovią. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 po dogrywce, a w serii rzutów karnych zwyciężyli gospodarze 4:3. Ajdin Hasić dał prowadzenie Cracovii strzałem w 81. minucie. W doliczonym czasie gry Tymon Proczek wykorzystał rzut karny i doprowadził do przedłużenia gry.
Jak przebiegał mecz?
Pierwsza połowa upłynęła bez bramek i przewagi wyraźniejszej ze strony którejkolwiek drużyny. Trener Cracovii wprowadził do gry m.in. Mateusza Klicha i Otara Kakabadzego, by ożywić atak gości. Przełom nastąpił w 81. minucie — Hasić po nieudanym dośrodkowaniu odzyskał piłkę i uderzył z linii pola karnego pod poprzeczkę. W doliczonym czasie regulaminowego czasu faul w polu karnym gospodarzy dał Zniczowi rzut karny, który wykonał i trafił Tymon Proczek.
Jak wyglądała seria rzutów karnych?
Dogrywka nie przyniosła gola, dlatego o awansie decydowały jedenastki. W serii karnych obie drużyny miały skuteczne i nieudane próby; kluczowe interwencje wykonał bramkarz Znicza Norbert Gzowski oraz bramkarz Cracovii Sebastian Madejski. Strzał Mauro Perkovića trafił w słupek, a kilka uderzeń zostało obronionych, co zmieniało układ tabeli strzelców w konkursie. Ostatecznie Znicz wygrał serię rzutów karnych 4:3 i awansował dalej.
Wynik: Znicz Pruszków 1:1 Cracovia (po dogrywce), rzuty karne: 4:3. Gole: Tymon Proczek 90+5 (k) — Ajdin Hasić 81'.
Znicz Pruszków awansuje do kolejnej rundy Pucharu Polski.