Kontakt
Teraz środa, 19 sierpnia 2026
Interwencje służb

Zatrzymania po napadzie w Bieżanowie — podejrzani usłyszeli zarzuty

Redakcja otokrakow.pl • 3 min czytania

Zatrzymania po napadzie w Bieżanowie — podejrzani usłyszeli zarzuty

Policja zatrzymała osoby podejrzane o napaść na 24-letniego mieszkańca Krakowa, do której doszło 26 lipca w rejonie Bieżanowa. Po śledztwie prokuratura postawiła zarzuty kilku osobom; wobec jednego dorosłego podejrzanego sąd zastosował tymczasowy areszt.

26 lipca na przystanku w rejonie Bieżanowa grupa mężczyzn zaatakowała 24-letniego mieszkańca Krakowa. Mężczyzna upadł podczas ucieczki, został dogoniony, pobity i okradziony. Jeden z napastników użył niebezpiecznego przedmiotu, co spowodowało obrażenia ręki i wymagało hospitalizacji poszkodowanego. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komisariatu Policji VI w Krakowie.

Jak przebiegało zdarzenie?

Świadkowie zgłosili policji, że grupa mężczyzn zaczęła głośno krzyczeć, a następnie ruszyła w stronę 24-latka po jego wyjściu z autobusu. Poszkodowany próbował uciekać, ale przewrócił się i wtedy został zaatakowany. Napastnicy zabrali mu rzeczy osobiste. Jeden z agresorów uderzył ofiarę niebezpiecznym przedmiotem, co spowodowało obrażenie ręki.

Kto usłyszał zarzuty?

3 sierpnia w rejonie Bieżanowa policjanci zatrzymali 42-latka. Przedstawiono mu zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, pobicia z użyciem niebezpiecznego przedmiotu oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Mężczyźnie grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności, a z uwagi na działanie w warunkach recydywy wymiar kary może być wyższy. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące.

8 sierpnia policjanci zatrzymali drugiego dorosłego podejrzanego — 20-latka — gdy wychodził z klatki bloku na Grzegórzkach. W jego mieszkaniu funkcjonariusze ujawnili narkotyki w postaci mefedronu. Mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w pobiciu, posiadania narkotyków oraz kradzieży szczególnie zuchwałej. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

Policja ustaliła także dane dwóch nieletnich uczestników zdarzenia. 15-latek i 16-latek zostali zatrzymani i umieszczeni w schronisku dla osób nieletnich. O ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

Co robić w podobnej sytuacji?

W przypadku napaści zgłoszenie kieruje się do policji, co pozwala na podjęcie interwencji i zgromadzenie dowodów. Gdy występują obrażenia, konieczne jest zapewnienie pomocy medycznej oraz poinformowanie funkcjonariuszy o wszystkich okolicznościach zdarzenia. Dokumentacja medyczna i spis świadków ułatwiają dalsze czynności śledcze.

W wyniku prowadzonych działań zatrzymano dorosłych i nieletnich podejrzanych oraz przedstawiono im konkretne zarzuty; wobec jednego z dorosłych zastosowano tymczasowy areszt.

Najczęstsze pytania

Kiedy miała miejsce napaść?
Napaść wydarzyła się 26 lipca na przystanku w rejonie Bieżanowa. Poszkodowany to 24-letni mieszkaniec Krakowa, który trafił do szpitala z obrażeniem ręki.
Jakie zarzuty usłyszał 42-latek?
42-latek usłyszał zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, pobicia z użyciem niebezpiecznego przedmiotu oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące.
Co stało się z pozostałymi osobami?
20-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty udziału w pobiciu, posiadania mefedronu oraz kradzieży szczególnie zuchwałej; wobec niego zastosowano policyjny dozór. Dwóch uczestników okazało się nieletnimi — 15-latek i 16-latek trafili do schroniska dla osób nieletnich, a o ich losie zdecyduje sąd rodzinny.

Źródło: krakow.policja.gov.pl

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Czytaj również