We wtorek 25 sierpnia 2026 w kaplicy na Cmentarzu Grębałów odbyła się ceremonia pogrzebowa Jakuba Chlebka, znanego jako „Yankes”. Miał 36 lat i zginął po brutalnym ataku, który rozegrał się w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. Nekrolog rodziny podał godzinę nabożeństwa jako 13:00, po którym nastąpiło odprowadzenie zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku. Ceremonię odwiedzili nie tylko bliscy, lecz także kibice Hutnika i mieszkańcy dzielnicy.
Gdzie i kiedy odbył się pogrzeb?
Pogrzeb odbył się na Cmentarz Grębałów w Krakowie, w kaplicy cmentarnej wskazanej w nekrologu rodziny. Uroczystość miała miejsce we wtorek 25 sierpnia 2026 o godzinie 13:00. Po nabożeństwie nastąpiło odprowadzenie do miejsca pochówku.
Jak doszło do ataku?
Do zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. Napastnicy zaatakowali mężczyznę na ulicy; poszkodowany upadł, a następnie był bity i kopany. Na nagraniach z monitoringu widać, że w trakcie pobicia używano też przedmiotu przypominającego maczetę.
Po znalezieniu nieprzytomnego mężczyzny świadek wezwał pomoc. Ranny został przewieziony przez służby medyczne, ale jego życia nie udało się uratować. Dokładna przyczyna śmierci jest ustalana przez prokuraturę.
Jakie są ustalenia śledztwa?
Policja zatrzymała osoby w związku z tą sprawą, jednak w przekazach medialnych pojawiają się różne liczby zatrzymanych. W niektórych komunikatach mowa jest o dwóch zatrzymanych, w innych o dziewięciu osobach, jedna z nich ma być nieletnia. Funkcjonariusze prowadzą czynności procesowe i wyjaśniają motyw oraz role poszczególnych uczestników zdarzenia.
Kim był Jakub „Yankes”?
Jakub Chlebek był wieloletnim kibicem Hutnika Kraków i był związany z reaktywowaną sekcją bokserską klubu. Pełnił funkcję sekundanta podczas walk zawodowych i regularnie bywał na treningach i zawodach, choć nie startował w rywalizacji jako zawodnik.
Rodzina podała w nekrologu informację o pozostawionej pięcioletniej córce. Środowisko klubowe organizowało zbiórkę na pokrycie kosztów pogrzebu i wsparcie rodziny; pomoc finansową zadeklarowali także osoby spoza klubu.
Czynności w sprawie prowadzą policja i prokuratura; śledztwo trwa.