Na początku września na krakowskim Ruczaju policjanci prowadzący pomiary prędkości zauważyli kierowcę samochodu marki BMW, który przekroczył dozwoloną prędkość. Po wydaniu sygnału do zatrzymania kierujący najpierw zwolnił, a następnie gwałtownie ruszył w stronę funkcjonariusza. Policjant uniknął potrącenia dzięki szybkiej reakcji, po czym zaczęło się pościgowe zatrzymanie zakończone porzuceniem pojazdu na południu miasta.
Co wydarzyło się na drodze i gdzie porzucono auto?
Do zdarzenia doszło 5 września w rejonie ulic Ruczaju, podczas akcji mierzącej prędkość przejeżdżających pojazdów. Po nieudanym zatrzymaniu kierowca odjechał z dużą prędkością w kierunku autostrady. Funkcjonariusze powiadomili oficera dyżurnego i ruszyli w pościg, a wkrótce odnaleźli pozostawione BMW na jednej z ulic południowej części miasta. Auto zabezpieczono i odholowano na policyjny parking.
Gdzie i jak doszło do zatrzymania podejrzanego?
Dwa dni po zdarzeniu kryminalni z Komisariatu Policji V, wspierani przez patrol z Komendy Wojewódzkiej, sprawdzili informacje o możliwej obecności poszukiwanej osoby w pociągu na Dworcu Głównym w Krakowie. Funkcjonariusze rozpoznali 19-latka w jednym z wagonów, wylegitymowali go i przewieźli do jednostki. Podczas kontroli przy mężczyźnie znaleziono susz roślinny w postaci marihuany.
Jakie zarzuty mu postawiono?
Po zatrzymaniu 19-latek usłyszał zarzuty obejmujące naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, niezatrzymanie się do kontroli, narażenie funkcjonariusza na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz posiadanie narkotyków. Prokuratura zdecydowała o czasowym zajęciu pojazdu BMW i zastosowała wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru.
Jak postępować podczas kontroli drogowej?
W przypadku zatrzymania przez policję kierowca powinien zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu i postępować zgodnie z poleceniami funkcjonariuszy. Nieprzestrzeganie sygnałów lub ucieczka zwiększa ryzyko odpowiedzialności karnej i może prowadzić do poważniejszych zarzutów, zwłaszcza gdy droga ucieczki zagraża innym osobom. Zakaz sądowy prowadzenia pojazdów uniemożliwia legalne poruszanie się autem i stanowi odrębną podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialności.
19-latek nadal pozostaje pod nadzorem policji, a sprawa może zakończyć się karą sięgającą do 5 lat pozbawienia wolności. W toku postępowania prokuratura zabezpieczyła jako dowód pojazd BMW, a przy zatrzymanym znaleziono marihuanę.